Dekpol: rekordowy rok, ale jedna liczba w raporcie nie chce się zgodzić

Spółka z Pomorza, notowana na GPW pod tickerem DEK, właśnie zamknęła najlepszy rok w swojej historii: rekordowy zysk netto, dług netto/EBITDA praktycznie na zerze. Ale w tym samym raporcie kryje się liczba, której dwa niezależne, oficjalne źródła nie potrafią ze sobą uzgodnić.

W skrócie:

  • Zysk netto rósł trzeci rok z rzędu: z 89 do 104 mln zł
  • Dług netto/EBITDA spadł z 1,34 w 2024 r. do zaledwie 0,11 w 2025 r.
  • ROE mimo to lekko spada, nie rośnie: sprawdzimy dlaczego
  • Przychody 2025 r.: dwie różne liczby od dwóch wiarygodnych źródeł, żadna nie jest jednoznacznie „tą prawdziwą”
  • Rekordowa emisja obligacji serii O na 250 mln zł, w całości wykorzystująca nowy program

Trzeci rekordowy rok z rzędu

Dekpol działa w trzech segmentach: generalnym wykonawstwie (budowy przemysłowe, sportowe, drogowe), deweloperce mieszkaniowej i produkcji osprzętu do maszyn budowlanych przez spółkę zależną Dekpol Steel. W 2025 r. wszystkie trzy rosły, ale to deweloperka rosła najszybciej: przychody z tego segmentu skoczyły o 59% rok do roku, do 367 mln zł.

Zysk netto grupy wyniósł 104 mln zł, o 8,2% więcej niż rok wcześniej. To trzeci rok z rzędu wzrostu: 89 mln zł w 2023 r., 97 mln zł w 2024 r., 104 mln zł w 2025 r. Konsekwentna linia w górę, bez skoków i bez załamań.

Rosnący zysk, malejące ROE: sprzeczność czy nie?

Tu robi się ciekawie. Skoro zysk rośnie każdego roku, dlaczego ROE (zwrot z kapitału własnego) w tym samym czasie lekko spada: z 15,64% w 2023 r. do 14,60% w 2025 r.?

Odpowiedź jest prosta, jeśli spojrzysz na mianownik, nie tylko na licznik. Kapitał własny grupy rósł jeszcze szybciej niż zysk: z 578 mln zł do 715 mln zł w te same dwa lata, czyli o niemal 24%. Zysk owszem rośnie, ale kapitał, z którego ten zysk jest liczony, rośnie szybciej. To nie jest sygnał ostrzegawczy, raczej efekt zdrowej, rosnącej firmy, która zatrzymuje zyski zamiast wypłacać wszystko w dywidendzie. Ale to właśnie ten typ szczegółu, który znika, jeśli patrzysz tylko na nagłówek „rekordowy zysk”.

Zadłużenie spadło niemal do zera

Najbardziej efektowna liczba w całym raporcie to dług netto/EBITDA na koniec 2025 r.: 0,11. Rok wcześniej było to 1,34, a jeszcze rok wcześniej 0,43. To spadek o niemal 92% w jeden rok.

Częściowo to efekt gruntownej przebudowy struktury finansowania dłużnego: w 2025 r. spółka całkowicie wykupiła jedną serię obligacji (wartą ponad 102 mln zł) i częściowo wykupiła drugą, jednocześnie wprowadzając na Catalyst rekordową serię O, wartą 250 mln zł. Popyt inwestorów przekroczył podaż ponad dwukrotnie, redukcja zapisów wyniosła około 55%. To sygnał, że rynek ufa tej spółce z niskim zadłużeniem bardziej niż wielu innym emitentom, o których pisaliśmy w tym serwisie.

Jedna liczba, która nie chce się zgodzić

Uczciwość wymaga, żeby nie przemilczeć tego, co nie pasuje do reszty ładnego obrazka. Oficjalny raport roczny (SRR/2025) podaje przychody grupy na poziomie 1876 mln zł. Ale własny komunikat prasowy spółki, opublikowany kilka dni później, mówi o „ok. 1840 mln zł”. Obie wersje ukazały się już po zamknięciu roku, żadna nie jest wcześniejszym, niedopracowanym szacunkiem, który później skorygowano.

Różnica to około 2%, nie zmienia ogólnego obrazu spółki, ale to dobry przykład na to, dlaczego w tym serwisie zawsze podajemy źródło i datę przy każdej liczbie: nawet audytowane raporty tej samej spółki potrafią się między sobą rozjeżdżać.

Co na to Graham i Buffett?

Filtr Benjamina Grahama pyta przede wszystkim o bezpieczeństwo: niski dług netto/EBITDA (0,11) i stabilnie rosnący zysk netto to dokładnie to, czego szuka konserwatywny inwestor obligacyjny. Filtr Warrena Buffetta pyta o jakość biznesu w czasie: tu obraz jest dobry, ale nie bez zastrzeżeń: trzy różne segmenty biznesowe (budownictwo, deweloperka, produkcja przemysłowa) to dywersyfikacja, ale też złożoność, którą trudniej ocenić z zewnątrz niż spółkę o jednym, prostym modelu.

Pytanie, które warto sobie zadać: czy tak niskie zadłużenie (0,11x EBITDA) to nowy, trwały standard tej spółki, czy chwilowy efekt jednej dobrej emisji obligacji, do którego trudno będzie wrócić w gorszym roku?


Źródła


Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polityka prywatności
Czy wiesz, że? (dotknij, aby przeczytać)

Banki centralne świata trzymają dziś ponad 35 000 ton złota, to około jedna piąta całego złota, jakie ludzkość wykopała w historii.

Źródło: Obserwator Finansowy