Autor: Wojciech Pabjaniak · opublikowano · zaktualizowano

Aktualizacja 17.10.2026: artykuł został zaktualizowany.
Różnica 1,3 punktu procentowego w rocznej opłacie wygląda na drobny szczegół. W horyzoncie trzydziestu lat oznacza jednak portfel mniejszy o prawie jedną trzecią, i to bez żadnego błędu inwestycyjnego. Procent składany działa na koszty dokładnie tak samo jak na zyski, tylko w przeciwnym kierunku. Ten artykuł pokazuje, z czego składa się koszt ETF, jak porównać go z kosztem funduszu aktywnego, ile to oznacza w złotówkach przy regularnym oszczędzaniu i dlaczego sama opłata roczna nie mówi jeszcze wszystkiego.
W skrócie:
- Według Investment Company Institute indeksowe ETF akcyjne w USA kosztowały w 2025 roku przeciętnie 0,14% rocznie. W polskich funduszach otwartych stała opłata za zarządzanie może wynosić do 2% rocznie.
- 100 000 zł przez 30 lat przy 7% rocznie brutto: przy opłacie 0,2% wychodzi 719 677 zł, przy 1,5% tylko 498 395 zł.
- Ania wpłaca 500 zł miesięcznie przez 30 lat. Przy opłacie 0,2% zbiera 566 711 zł, przy opłacie 2% o 157 362 zł mniej.
- Opłata roczna to nie wszystko: liczy się też tracking difference, prowizja maklerska i spread przy każdej transakcji.
Opłata roczna: TER i to, co naprawdę tracisz wobec indeksu
Podstawową miarą kosztu ETF jest TER, czyli Total Expense Ratio, łączny wskaźnik kosztów funduszu. Obejmuje opłatę za zarządzanie i większość pozostałych kosztów działania, wyrażonych jako procent aktywów rocznie. Nie płacisz go osobnym przelewem. Fundusz pobiera go po trochu każdego dnia z wartości portfela, więc widzisz go tylko jako nieco niższy wynik. Właśnie dlatego łatwo go przeoczyć. Przy ETF o TER 0,2% i portfelu 10 000 zł koszt wynosi około 20 zł rocznie. Przy funduszu z opłatą 2% to już około 200 zł rocznie, co roku, niezależnie od tego, czy fundusz zarobił, czy stracił.
Dla porównania warto znać skalę. Według Investment Company Institute przeciętny koszt funduszy akcyjnych w USA, liczony według tego, ile faktycznie płacą inwestorzy, wynosił w 2025 roku około 0,40% rocznie, a indeksowych ETF akcyjnych około 0,14%. Popularne europejskie ETF na indeksy światowe, dostępne dla polskiego inwestora, mają zwykle TER od kilku setnych do kilku dziesiątych procenta. W polskich funduszach otwartych stała opłata za zarządzanie może wynosić do 2% rocznie. Tę górną granicę wyznacza rozporządzenie Ministra Finansów z 13 grudnia 2018 roku dla funduszy inwestycyjnych otwartych i specjalistycznych funduszy otwartych. Do tego często dochodzi opłata dystrybucyjna, zwykle do 4% wpłacanej kwoty, której maksymalną stawkę określa statut funduszu.
Sam TER nie mówi jednak, ile inwestor realnie traci względem indeksu. Tę informację daje tracking difference, czyli różnica między faktycznym wynikiem ETF a wynikiem indeksu w tym samym okresie. Wpływają na nią podatki od dywidend, koszty kupowania i sprzedawania akcji przy zmianach w indeksie, a także przychody z pożyczania akcji innym instytucjom, którymi część funduszy pokrywa własne koszty. Zdarza się, że fundusz z TER 0,20% traci wobec indeksu mniej niż konkurent z TER 0,12%. Dlatego porównując dwa ETF na ten sam indeks, sprawdź w karcie funduszu albo w serwisach takich jak justETF czy atlasETF ich wynik wobec indeksu z kilku ostatnich lat.
Ile to kosztuje w złotówkach: dwa przykłady na 30 lat
Zacznijmy od jednorazowej wpłaty. Przyjmijmy 100 000 zł zainwestowane na 30 lat przy założeniu 7% średniorocznej stopy zwrotu przed opłatami. To przykład ilustracyjny, a nie prognoza, i dla czytelności pomija podatki i inflację. Przy rocznej opłacie 0,2%, typowej dla niskokosztowego ETF, portfel po 30 latach jest wart 719 677 zł. Przy opłacie 1,5%, częstej w funduszach aktywnych, ten sam portfel przy tym samym wyniku inwestycji kończy na poziomie 498 395 zł. Różnica wynosi 221 282 zł, a portfel z wyższą opłatą jest o 30,7% mniejszy. Najbardziej zaskakuje to, że po 10 latach różnica wynosi dopiero około 22 tysięcy złotych, a prawdziwa przepaść otwiera się w ostatniej dekadzie.
Większość z nas nie ma jednak od razu 100 000 zł, tylko odkłada co miesiąc. Weźmy Anię, która przez 30 lat wpłaca 500 zł miesięcznie, czyli łącznie 180 000 zł. Przy tych samych 7% rocznie przed opłatami i opłacie 0,2% zbiera 566 711 zł. Gdyby wybrała fundusz z opłatą 2% rocznie, czyli na granicy dopuszczalnego limitu, miałaby 409 349 zł. Różnica, 157 362 zł, jest prawie tak duża jak wszystkie jej wpłaty z ponad 26 lat. Ania nie popełniła żadnego błędu inwestycyjnego: wybrała tylko produkt z wyższą opłatą. Mechanizm jest prosty: opłata pobrana dziś nie tylko obniża tegoroczny wynik, ale odbiera też cały przyszły procent składany, który te pieniądze wypracowałyby przez kolejne lata.
Czy wyższa opłata może się opłacić, jeśli zarządzający jest dobry? Badania mówią, że rzadko. Ekonomiści Jonathan Berk i Jules van Binsbergen, których wyniki przytacza Meir Statman w monografii wydanej przez CFA Institute Research Foundation, policzyli, że przeciętny amerykański fundusz aktywny wypracowuje ponadprzeciętny wynik, około 3,2 mln dolarów rocznie na fundusz. Cały ten nadwyżkowy zarobek zatrzymuje jednak w opłatach, więc inwestorom nie zostaje nic ponad wynik rynku. Innymi słowy, nawet gdy zarządzający ma talent, korzyść z niego trafia głównie do zarządzającego.
Prowizje i spread: koszty jednorazowe, które też się sumują
Poza opłatą roczną płacisz przy każdym zakupie i sprzedaży. Pierwszy koszt to prowizja maklerska. Przy ETF notowanych na GPW jest zwykle niska, a część domów maklerskich nie pobiera jej wcale na rachunkach IKE i IKZE albo do określonego miesięcznego obrotu. Przy ETF zagranicznych różnice między brokerami bywają duże: za tę samą transakcję jeden pobierze kilka złotych, inny kilkukrotnie więcej. To koszt jednorazowy, więc mniej dotkliwy niż opłata roczna, ale przy zakupach co miesiąc za niewielkie kwoty potrafi się zsumować. Dlatego przy regularnym inwestowaniu porównaj tabelę opłat dla swojej typowej kwoty, a nie stawkę z reklamy.
Drugi koszt jest niewidoczny w żadnej tabeli opłat i nazywa się spread. To różnica między najlepszą ceną, po której ktoś chce sprzedać, a najlepszą ceną, po której ktoś chce kupić. Przy dużym ETF na popularny indeks spread wynosi zwykle ułamek procenta i nie ma większego znaczenia. Przy niszowym funduszu może sięgać pół procenta i więcej. Przy zakupie za 10 000 zł spread 0,5% oznacza około 50 zł straty od razu przy wejściu i wyjściu, podczas gdy roczna opłata funduszu z TER 0,07% to około 7 zł. Jedna nieprzemyślana transakcja w mało płynnym funduszu może więc kosztować tyle, co kilka lat opłat za zarządzanie.
Niska opłata jest jednym z najpewniejszych atutów ETF, bo w przeciwieństwie do przyszłych zysków znasz ją z góry. Nie jest jednak jedynym kryterium wyboru. Czwarta część serii opisuje ryzyka ETF, o których rzadko mówi się w materiałach reklamowych. Jeśli interesuje Cię, jak opłaty działają w zwykłych funduszach, zajrzyj do artykułu ile kosztuje fundusz inwestycyjny.
Przykłady liczbowe są modelami ilustracyjnymi opartymi na założonych parametrach, nie prognozą ani gwarancją wyniku.
Masz pytanie do tego artykułu?
Coś nie było jasne albo brakuje Ci jakiejś informacji? Napisz do nas, postaramy się pomóc. Najczęstsze pytania dopisujemy do artykułów, żeby kolejni czytelnicy mieli odpowiedź od razu. Nie udzielamy indywidualnych porad inwestycyjnych ani podatkowych.
Na klawiaturze: strzałki ← i → przenoszą do poprzedniej i następnej części serii.
Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej.
Źródła
- Investment Company Institute: opłaty funduszy i ETF w 2025 roku; Investment Company Fact Book 2025, rozdział 6
- Rozporządzenie Ministra Finansów z 13 grudnia 2018 r. w sprawie maksymalnej wysokości wynagrodzenia stałego za zarządzanie funduszem inwestycyjnym otwartym i specjalistycznym funduszem inwestycyjnym otwartym
- M. Statman, Behavioral Finance: The Second Generation, CFA Institute Research Foundation 2019 (badanie J. Berka i J. van Binsbergena)
- justETF: tracking difference a tracking error
- Inwestomat: ile kosztują fundusze ETF
- Obliczenia własne obligacyjnyinwestor.pl: 100 000 zł na 30 lat (7% rocznie, opłata 0,2% i 1,5%), 500 zł miesięcznie na 30 lat (opłata 0,2% i 2%), spread 0,5% od 10 000 zł