Ghelamco sprzedaje The Bridge Szwedom z Eastnine za ponad 1,1 mld zł
Eastnine kupuje The Bridge od Ghelamco za ponad 1,1 mld zł — środki mają pomóc spłacić zadłużenie zapadające w 2027 r.
Ghelamco Invest sp. z o.o. to spółka celowa (SPV) belgijskiej grupy deweloperskiej Ghelamco (znanej m.in. z warszawskiego Warsaw Spire), zbiera środki z emisji obligacji na Catalyst i pożycza je dalej spółkom projektowym realizującym inwestycje biurowe i mieszkaniowe w Polsce. Spółka od 2024 r. wykazuje w audytowanych sprawozdaniach istotną niepewność co do zdolności kontynuowania działalności, a w 2025 r. odnotowała stratę netto 85,5 mln zł (kapitał własny spadł do zaledwie 6,2 mln zł). Obligatariusze serii ST1/ST2 na bieżąco przedłużają spółce okresy karencji za niedotrzymane warunki emisji, a spółka szuka środków m.in. ze sprzedaży biurowca The Bridge w Warszawie, by spłacić 405 mln zł obligacji zapadających w marcu 2027 r.
| Rok | Przychody (mln zł) |
Zysk netto (mln zł) |
ROE | Dług netto/ EBITDA |
|---|---|---|---|---|
| 2023 | 166 | 6 | 7% | - |
| 2024 | 198 | 9 | 9.4% | - |
| 2025 | 56 | -86 | - | - |
Spolka celowa (SPV): przychody to odsetki od pozyczek dla spolek projektowych, nie sprzedaz czy najem, dlatego brak wskaznika dlug netto/EBITDA. Strata netto 2025 (85,5 mln zl) odpowiadala 93% kapitalu wlasnego sprzed roku, kapital skurczyl sie do 6,2 mln zl. Sprawozdania od 2024 r. zawieraja zastrzezenie o zagrozeniu kontynuacji dzialalnosci.
Źródło: audytowane sprawozdania finansowe Ghelamco Invest sp. z o.o. (2022-2025). Aktualizacja: 14.07.2026.
Eastnine kupuje The Bridge od Ghelamco za ponad 1,1 mld zł — środki mają pomóc spłacić zadłużenie zapadające w 2027 r.
Ghelamco ma przedwstępną umowę sprzedaży kompleksu The Bridge za ok. 240 mln EUR, zgoda obligatariuszy wymagana.
PKO TFI czasowo toleruje naruszenie kowenantu obligacji ST1 Ghelamco (Sobieski Towers) — porozumienie do 30 lipca 2026 r.
Ghelamco Invest zanotowało w 2025 r. stratę netto 85,5 mln zł, niemal cały kapitał własny sprzed roku. Sprawdzamy spór z obligatariuszami i plan wyjścia z kryzysu.
"Rynek niedźwiedzia" wzięło się od handlarzy skórami niedźwiedzia w Londynie na początku XVIII wieku, którzy sprzedawali skórę zwierzęcia, zanim je złapali (odpowiednik dzisiejszej krótkiej sprzedaży). Nazywano ich "bear-skin jobbers", skrócone do "bear". Termin udokumentowany już w 1761 roku w książce Thomasa Mortimera. Pochodzenie "rynku byka" jest mniej jednoznaczne, historycy nie są zgodni, prawdopodobnie nawiązanie do walk zwierząt (bull-baiting) popularnych w tamtej epoce.
Źródło: Merriam-Webster