Co można kupić na IKE/IKZE – ETF, akcje, obligacje Catalyst

IKE i IKZE można prowadzić na kilka sposobów – a wybór formy konta determinuje, w co w ogóle możesz zainwestować zgromadzone pieniądze. To decyzja, którą warto podjąć świadomie na starcie, bo zmiana formy konta w trakcie bywa niewygodna.

W skrócie:

  • Cztery formy: lokata, fundusz inwestycyjny, obligacje, rachunek maklerski
  • Forma maklerska daje najszerszy dostęp – ETF, akcje, obligacje Catalyst
  • Ponad 450 z ok. 500 dostępnych ETF bez prowizji w niektórych ofertach

Seria: IKE/IKZE – artykuł 3 z 5


Cztery formy IKE/IKZE

Zanim otworzysz konto, zdecyduj, jaką formę wybierasz – to determinuje dostępne instrumenty. Lokata to najprostsza, najbezpieczniejsza forma, zbliżona do zwykłej lokaty bankowej, ale bez elastyczności inwestycyjnej. Fundusz inwestycyjny oznacza konto prowadzone przez TFI, z dostępem do oferty funduszy tego konkretnego towarzystwa. Obligacje to wariant skoncentrowany na obligacjach skarbowych. Rachunek maklerski daje zdecydowanie najszerszy wybór – i to jemu poświęcona jest reszta tego artykułu.

Rachunek maklerski – najszerszy dostęp

W formie maklerskiej IKE/IKZE możesz kupować akcje i ETF notowane nie tylko na GPW, ale też na wielu giełdach zagranicznych – Wiener Börse, Euronext (Amsterdam, Paryż, Bruksela, Lizbona), niemiecki XETRA i Frankfurt, Nasdaq Helsinki i Sztokholm, giełdy w Madrycie i Mediolanie, szwajcarski SIX, a także NYSE, NASDAQ i London Stock Exchange. Do tego dochodzą obligacje notowane na Catalyst – czyli dokładnie te same instrumenty opisane w naszych seriach o ETF i obligacjach korporacyjnych, tylko w korzystniejszym podatkowo opakowaniu.

Instrumenty dostępne na rachunku maklerskim IKE/IKZE: ETF polskie i zagraniczne, akcje, obligacje Catalyst
To samo, co na zwykłym rachunku maklerskim – w opakowaniu podatkowym IKE/IKZE

Wyłączenia i ograniczenia

Nie wszystko jest dostępne bez ograniczeń. W jednej z popularnych ofert ponad 450 z około 500 dostępnych ETF można kupić i sprzedać bez prowizji – ale wyłączenia obejmują ETF lewarowane, surowcowe, typu short/inverse oraz na kryptoaktywa. To sensowne ograniczenie z punktu widzenia charakteru tych kont: IKE i IKZE mają służyć długoterminowemu, spokojnemu oszczędzaniu na emeryturę, nie spekulacji krótkoterminowej.

Promocja czasowa – sprawdź, czy nadal aktywna

W wybranych biurach maklerskich obowiązywała promocja: brak prowizji od transakcji na ETF oraz brak opłaty za przechowywanie instrumentów na kontach IKE/IKZE, w okresie od 5 listopada 2025 do 31 grudnia 2026. Zanim założysz konto z myślą o tej promocji, sprawdź na stronie wybranego brokera, czy nadal obowiązuje w momencie Twojej decyzji – promocje czasowe bywają przedłużane albo kończą się zgodnie z pierwotnym harmonogramem.

Forma konta to decyzja na starcie, nie szczegół. Michał otworzył IKE w formie obligacji, najprostszy wariant, wybrany bez zastanowienia przy zakładaniu konta w banku. Po dwóch latach chciał dokupić ETF na szeroki rynek akcji i się nie dało, bo ta forma konta nie daje dostępu do rachunku maklerskiego. Jedyna droga to zamknięcie konta i założenie nowego w formie maklerskiej, co część instytucji traktuje jak zwykłą wypłatę (dla IKE bez podatku, jeśli robisz to od razu i przenosisz środki w ramach dozwolonego transferu, ale wymaga to sprawdzenia warunków konkretnej instytucji, nie jest automatyczne). Jeśli nie jesteś pewien, czy zostaniesz przy najprostszym wariancie, forma maklerska od razu daje Ci opcjonalność bez takiego przełączania się później.


Co dalej?

Wiesz już, co możesz kupić. Zanim zdecydujesz się na konkretne konto, warto poznać ryzyko związane z wcześniejszą zmianą planów – sprawdź, co grozi za wcześniejszą wypłatę środków.


Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Oferta i promocje brokerów zmieniają się – zweryfikuj aktualny stan przed założeniem konta.

Źródła

Czy ten artykuł był pomocny?


Polityka prywatności·Archiwum newsów rynkowych
Czy wiesz, że? (dotknij, aby przeczytać)

Bańka Mórz Południowych (1720) to pierwszy wielki krach giełdowy w Anglii. Akcje South Sea Company spadły z 950 do 185 funtów w ciągu pięciu miesięcy (lipiec-grudzień 1720), rujnując fortuny brytyjskich i europejskich inwestorów, wśród poszkodowanych był nawet Isaac Newton.

Źródło: Britannica Money