🕒 8 min czytania
Pół roku dało prawie cały ubiegłoroczny zysk
Gdyński windykator pokazał raport za pierwsze półrocze 2026 r.: 84,1 mln zł zysku netto wobec 24,0 mln zł rok wcześniej. To wzrost o ok. 250% r/r i kwota bliska całemu wynikowi netto za 2025 rok (97 mln zł). Przychody z działalności operacyjnej wzrosły o 42% r/r, do 348,8 mln zł z 245,0 mln zł.
W skrócie
- Przychody operacyjne: 348,8 mln zł (+42% r/r)
- Zysk netto: 84,1 mln zł (+ok. 250% r/r)
- Spłaty z portfeli wierzytelności: 470,8 mln zł wobec 350,8 mln zł rok wcześniej
- Kapitał własny: 1 238,5 mln zł na 30.06.2026 (rok wcześniej 1 151,5 mln zł)
- Koszt długu: spadek z ok. 12% rok temu do ok. 8% obecnie
- Zysk na akcję: 2,94 zł wobec 0,91 zł
Skąd tak duża dynamika i dlaczego nie czytać jej wprost
Skala wzrostu r/r wygląda spektakularnie, ale w dużej części nie jest organiczna. 1 kwietnia 2025 r. grupa połączyła się z Kredyt Inkaso, więc pierwsze półrocze 2025 obejmowało dopiero jeden kwartał z efektem tej fuzji, a pierwsze półrocze 2026 już pełne dwa. Porównanie „84 mln zł do 24 mln zł” miesza zatem realną poprawę operacyjną z samym poszerzeniem konsolidowanej skali. Bardziej miarodajnym punktem odniesienia jest tempo spłat z portfeli: 470,8 mln zł wobec 350,8 mln zł, co pokazuje, że powiększony portfel faktycznie generuje gotówkę.
Warto też zauważyć rozjazd między zyskiem księgowym a gotówką: przepływy pieniężne netto z działalności operacyjnej wyniosły 12,0 mln zł (rok wcześniej 4,4 mln zł). Dla firmy windykacyjnej to typowe, bo znaczna część środków ze spłat wraca w nowe portfele wierzytelności. Przypomina to jednak, że sam wynik netto nie jest tu miarą zdolności do obsługi długu.
Co powiedział zarząd na konferencji wynikowej
Raport to jedno, a komentarz zarządu drugie. Na konferencji po wynikach za pierwsze półrocze 2026 r. spółka rozłożyła na czynniki pierwsze to, co w liczbach widać tylko pośrednio: gdzie jest dziś w procesie integracji, jak wygląda koszt długu i czego oczekuje na czterech rynkach, na których działa.
Fuzja z Kredyt Inkaso to już zamknięty rozdział
Zarząd podkreślił, że drugi kwartał jest już w pełni porównywalny rok do roku, bo po obu stronach zawiera pełny efekt połączenia. Jak to ujęto, o samym połączeniu spółka już zapomniała i pracuje nad projektami strategicznymi. Efekt fuzji widać w strukturze wyniku: szybszy wzrost przychodów przy niższej dynamice kosztów. W samym drugim kwartale spłaty wzrosły o 8% r/r, a koszty tylko o 3% r/r. Portfele przejęte od Kredyt Inkaso są już w pełni zintegrowane z portfelem BEST, a zadłużenie po tej spółce zostało zrestrukturyzowane. Spółka wykorzystała dotychczas połowę swojego programu obligacyjnego.
Dług jest dziś wyraźnie tańszy
To najważniejszy wątek dla obligatariuszy. Średni koszt długu spadł z około 12% rok temu do około 8% obecnie, głównie dzięki restrukturyzacji zadłużenia przejętego wraz z Kredyt Inkaso. Zarząd zapowiedział, że najdroższe serie obligacji niedługo wygasają, co dodatkowo obniży średni koszt finansowania. Dla firmy, której model opiera się na finansowaniu zakupów portfeli długiem, spadek kosztu odsetek wprost przekłada się na marżę.
Spłaty, ERC i tempo inwestycji
W pierwszym półroczu spółka zainwestowała w portfele wierzytelności 276 mln zł, przy czym zarząd zaznaczył, że drugie półrocze jest zwykle mocniejsze, w szczególności czwarty kwartał. Same inwestycje w pierwszym półroczu były poniżej planów. Rosnące ERC (czyli szacowane przyszłe odzyski z posiadanych portfeli) to sygnał, że spółka kupuje więcej, niż windykuje. Co istotne, BEST liczy ERC tylko dla okresu 15 lat, choć odzyski pojawiają się także po tym czasie, a realne spłaty bywają wyższe, niż wskazują krzywe modelu. Nowe inwestycje powinny dodatkowo podnieść ERC.
Cel 1 mld zł spłat w całym 2026 roku pozostaje w grze, ale zarząd nie dał gwarancji jego realizacji, mówiąc, że wynik raczej będzie blisko tej kwoty. Warto pamiętać, że drugi kwartał był pod tym względem wyjątkowy, bo skumulowały się w nim zwroty podatkowe. Łącznie w pierwszym półroczu spłaty były o około 40 mln zł wyższe od założeń, mimo że Włochy dowiozły o kilka milionów mniej, niż zakładano.
Cztery rynki: Polska, Rumunia, Bułgaria i Włochy
Udział zagranicy w portfelu rośnie i sięga już 21%. Obraz poszczególnych rynków jest zróżnicowany:
- Polska: rynek w trendzie bocznym, bez oczekiwań wielkich wzrostów, ale spółka jest z niego bardzo zadowolona. Spada udział kredytów nieregularnych (segment detaliczny to 27 mld zł), a dynamika akcji kredytowej banków przyspieszyła. Widoczna jest presja cenowa.
- Rumunia: powrót do inwestycji (40 mln zł w drugim kwartale), z naciskiem na wierzytelności bankowe. Duża aktywność w sektorze bankowym, ale także presja cenowa.
- Bułgaria: przyspieszenie i wysoka aktywność w sektorze bankowym.
- Włochy: rynek z największym potencjałem, ale też z największymi wyzwaniami. Trwa praca nad poprawą operacyjną, doszło do zmian w kadrze menedżerskiej i ograniczenia poziomu inwestycji. Problemem jest długi czas procesów sądowych, przez co spłaty pojawiają się dopiero po 18-24 miesiącach, a koszty sądowo-egzekucyjne rosną. Efekty już widać w spłatach, a pełnoskalowy powrót do inwestycji w tym kraju zarząd planuje na 2027 rok.
Na wszystkich rynkach ceny portfeli nie są niskie, a konkurencja jest istotna i wymagająca. Zarząd zwrócił jednak uwagę, że dojrzałe operacje osiągają przewidywalne wyniki.
Cele i strategia BEST 3.0
Spółka postawiła sobie cel ROE powyżej 20%, choć nie potrafi określić, ile czasu zajmie jego osiągnięcie. W sierpniu przeprowadziła waloryzację wynagrodzeń, co podniesie koszty pracy. Kierunek na kolejne lata zarząd opisał jako strategię BEST 3.0, opartą na trzech filarach: skala, technologia i efektywność. W praktyce ma to oznaczać cyfrowe i skalowalne operacje, efektywność wspieraną przez sztuczną inteligencję, inwestycje w ludzi i kompetencje oraz bezpieczeństwo i odporność organizacji. Większa automatyzacja ma przyspieszać obsługę wierzytelności i obniżać jej koszt. Ambicją jest pozycja numer 1 lub 2 na każdym rynku, a najwięcej uwagi zarząd poświęca dziś Włochom, bo to rynek na tyle duży, że pozwala szybko zbudować skalę. Spółka pracuje też nad nowymi kierunkami rozwoju, ale nie zdradziła, o jakie rynki chodzi.
Najciekawsze z sesji pytań i odpowiedzi
- Rezerwa 29 mln zł w bilansie dotyczy kosztów sądowo-egzekucyjnych. Jest zawiązywana i rozwiązywana co kwartał, w związku z potencjalnymi kosztami spraw przekazanych do egzekucji.
- 16 mln zł w pozostałych przychodach to sprzedaż nieruchomości oraz około 9 mln zł z aktualizacji szacunków potencjalnych zobowiązań po Kredyt Inkaso. Nieruchomości spółka wciąż posiada, a proces ich sprzedaży jest długi.
- Przeszacowania portfeli dały łącznie około 6 mln zł: Polska +20 mln zł, Włochy -20 mln zł, Bułgaria -0,5 mln zł, Rumunia +6 mln zł. W przyszłości zarząd oczekuje pozytywnych odchyleń od spłat na wszystkich rynkach.
- Portfele Kredyt Inkaso są już w jednym worku z portfelem BEST i zarząd jest z nich zadowolony.
Co to znaczy dla obligatariuszy
Dla posiadaczy obligacji korporacyjnych windykatora liczy się mniej sam zysk, a bardziej bilans i zadłużenie. Kapitał własny urósł do 1,24 mld zł, co jest sygnałem pozytywnym. Jeszcze ważniejszy jest spadek kosztu długu z około 12% do około 8%, bo to on decyduje o tym, ile z rosnących spłat zostaje w spółce. Punktem do obserwacji pozostaje dźwignia: na koniec 2024 r. relacja długu netto do EBITDA sięgała 6,5x, wysoko jak na ten rynek. Półroczny raport nie rozstrzyga jednoznacznie, jak wskaźnik wygląda po pełnym wchłonięciu Kredyt Inkaso; to pierwsza rzecz do sprawdzenia w pełnym sprawozdaniu i przy każdej kolejnej emisji.
Emitent pozostaje aktywny na Catalyst. W sierpniu 2026 r. uplasował detaliczne obligacje serii AF3 za 100 mln zł przy najniższej marży w programie, co samo w sobie mówi, że rynek wycenia jego ryzyko coraz niżej.
Filtr Grahama i Buffetta
Z perspektywy Grahama najważniejsze jest bezpieczeństwo kapitału: rosnący kapitał własny i wyraźna nadwyżka spłat nad kosztem obsługi to plus, ale wysoka dźwignia i ujemna różnica między zyskiem a gotówką operacyjną każą trzymać margines bezpieczeństwa. W duchu Buffetta model biznesowy jest zrozumiały i powtarzalny (kupno i obsługa portfeli wierzytelności), a przewagą skali jest tu efekt po fuzji, pod warunkiem, że integracja nie odbije się później na jakości portfela.
Źródło: BEST S.A., raporty okresowe (best.com.pl), skonsolidowany raport półroczny za 1H2026; przedruk ESPI w serwisie PAP Biznes. Komentarz zarządu na podstawie konferencji wynikowej po publikacji raportu za pierwsze półrocze 2026 r.
Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Dane pochodzą ze skonsolidowanego raportu półrocznego BEST S.A. za 1H2026 (publikacja 8 września 2026 r.) oraz z konferencji wynikowej spółki.
Zobacz też
7R ogranicza stratę i potraja przychody w I półroczu 202616 września, 2026
MCI Capital: obligacje funduszu private equity, nie zwykłej spółki10 września, 2026
Marvipol Development: deweloper z rekordowym popytem na obligacje10 września, 2026

