🕒 8 min czytania
Sprawdziliśmy notowania 122 serii obligacji na Catalyst i wybraliśmy z nich 16, które najlepiej pokazują, jak dziś wygląda rynek obligacji korporacyjnych w Polsce. Osiem znanych emitentów: KRUK, BEST, Cavatina Holding, Dekpol, Ghelamco Invest, 7R, PragmaGO i Vehis Finanse, plus trzej deweloperzy dodani w tym miesiącu do naszego monitoringu: Victoria Dom, Budlex Finance i Resi Capital.
Dla każdej serii z zestawienia policzyliśmy nie tylko aktualny kurs, ale też orientacyjną rentowność do wykupu. To liczba, której nie znajdziesz łatwo w jednym miejscu za darmo po polsku, większość serwisów pokazuje sam kurs i zostawia Cię z kalkulatorem w ręku. My policzyliśmy to za Ciebie, ale z pełną jawnością metody i jej ograniczeń, o czym więcej w dalszej części.
Notowania pochodzą bezpośrednio ze strony gpwcatalyst.pl, pobrane 7 września 2026 rano. Catalyst aktualizuje kursy z opóźnieniem około 15 minut względem realnego rynku, więc traktuj to jako zdjęcie sytuacji z tego dnia, nie jako notowanie na żywo. Nominał, kupon i data wykupu każdej serii pochodzą ze strony szczegółów instrumentu na tym samym portalu, pobrane tego samego dnia.
Ważna uwaga o płynności: Catalyst to rynek, na którym wiele serii handluje się rzadko, czasem kilka transakcji tygodniowo, czasem żadnej danego dnia. Arkusz zleceń, który widzisz na stronie, pokazuje tylko najlepszą ofertę kupna i sprzedaży, nie całą głębokość rynku. Kurs ostatniej transakcji bywa więc kilka dni stary, a realna cena, po jakiej dziś kupisz albo sprzedasz, może się od niego różnić. To nie jest wada naszego zestawienia, to cecha samego rynku Catalyst.
Jeśli dopiero zaczynasz z obligacjami korporacyjnymi, zajrzyj najpierw do naszego wprowadzenia w obligacje korporacyjne. Tam wyjaśniamy podstawy: czym różnią się od obligacji skarbowych i na co zwrócić uwagę przed pierwszym zakupem.
Jak czytać notowania obligacji na Catalyst
Cena obligacji na Catalyst jest podawana w procentach wartości nominalnej, nie w złotówkach. Kurs 100,00 oznacza, że obligacja handluje się dokładnie po nominale. Kurs 101,50 oznacza, że płacisz o 1,5% więcej niż nominał. Kurs 86,50, jak w przypadku jednej z serii Ghelamco poniżej, oznacza, że rynek wycenia tę obligację o 13,5% poniżej nominału. Zanim pomnożysz to przez kwotę, jaką planujesz zainwestować, sprawdź, ile faktycznie wynosi nominał danej serii, bo różni się między emitentami: część serii ma nominał 100 zł, inne 1000 zł, a nawet 800 zł czy 300 zł przy niektórych seriach Budlex Finance.
Druga rzecz do zapamiętania to różnica między ceną czystą a ceną brudną. Kurs, który widzisz na stronie notowań, to cena czysta, czyli sama wartość obligacji bez odsetek. W praktyce, kupując obligację między dniami wypłaty kuponu, płacisz dodatkowo za odsetki, które narosły od ostatniej wypłaty, ale jeszcze nie zostały wypłacone. To są tak zwane odsetki skumulowane albo naliczone. Suma ceny czystej i odsetek naliczonych to cena brudna, czyli realna kwota, jaką zapłacisz za sztukę obligacji.
Dlaczego to ma znaczenie przy liczeniu rentowności? Bo jeśli policzysz zwrot tylko na podstawie ceny czystej, zaniżysz swój realny koszt zakupu i zawyżysz rentowność. My w tabeli niżej uwzględniamy odsetki naliczone w wyliczeniu rentowności orientacyjnej, dokładnie tak, jak powinieneś to zrobić Ty, gdybyś liczył to samodzielnie.
Większość obligacji korporacyjnych na Catalyst, w tym wszystkie w naszym zestawieniu, ma zmienne oprocentowanie oparte na WIBOR plus marża emitenta. Oprocentowanie bieżące, które widzisz przy każdej serii, obowiązuje tylko do najbliższego resetu kuponu, zwykle raz na kwartał albo pół roku. Po resecie zmieni się razem z aktualnym poziomem WIBOR-u. To ważne, bo cała rentowność orientacyjna, którą liczymy niżej, zakłada, że dzisiejsze oprocentowanie utrzyma się aż do wykupu, co w praktyce nigdy nie jest do końca prawdą przy stopie zmiennej.
Zestawienie: kursy i rentowność orientacyjna
Poniższa tabela pokazuje 10 serii o cenie zbliżonej do nominału, czyli takich, gdzie rynek nie sygnalizuje szczególnego niepokoju o wypłacalność emitenta, oraz 6 serii Ghelamco Invest notowanych wyraźnie poniżej 100, gdzie sytuacja wygląda inaczej. Rentowność orientacyjna to przybliżony wzór na YTM (yield to maturity), standardowy w edukacji finansowej, uwzględniający cenę brudną, kupon bieżący i czas do wykupu.
| Seria | Emitent | Kurs (% nominału) | Kupon bieżący | Wykup | Rentowność orientacyjna |
|---|---|---|---|---|---|
| KRU0231 | KRUK | 101,53 | 6,62% | luty 2031 | ok. 6,1% |
| BST1131 | BEST | 99,92 | 6,82% | listopad 2031 | ok. 6,8% |
| CAV0928 | Cavatina Holding | 101,10 | 9,70% | wrzesień 2028 | ok. 6,6% |
| PRF0729 | PragmaGO | 100,00 | 7,37% | lipiec 2029 | ok. 6,9% |
| VHI0629 | Vehis Finanse | 101,00 | 9,33% | czerwiec 2029 | ok. 8,9% |
| VID0827 | Victoria Dom | 100,99 | 8,79% | sierpień 2027 | ok. 6,6% |
| BXF1027 | Budlex Finance | 100,30 | 9,59% | październik 2027 | ok. 7,7% |
| SIR0928/S | 7R | 100,69 | 8,63% | wrzesień 2028 | ok. 6,1% |
| RE10529 | Resi Capital | 100,00 | 8,84% | maj 2029 | ok. 8,6% |
| DEK0628 | Dekpol | 102,00 | 7,94% | czerwiec 2028 | ok. 5,5% |
| GHE0128/S | Ghelamco Invest | 86,50 | 8,87% | styczeń 2028 | ok. 19,0% |
| GHE0327/S | Ghelamco Invest | 92,50 | 8,87% | marzec 2027 | ok. 15,4% |
| GHE0728/S | Ghelamco Invest | 84,01 | 8,84% | lipiec 2028 | ok. 18,1% |
| GHE1027/S | Ghelamco Invest | 88,69 | 8,88% | październik 2027 | ok. 16,6% |
| GHE1127/S | Ghelamco Invest | 87,50 | 8,90% | listopad 2027 | ok. 17,9% |
| GHE1128/S | Ghelamco Invest | 83,00 | 8,89% | listopad 2028 | ok. 16,5% |
Widzisz od razu, o co chodzi. Pierwsze dziesięć serii ma rentowność orientacyjną w przedziale 5,5% do 8,9%, co plus minus odpowiada dzisiejszemu kuponowi powiększonemu o niewielką premię albo dyskonto wynikające z ceny. To standardowy obraz rynku obligacji korporacyjnych notowanych blisko nominału.
Sześć serii Ghelamco Invest wygląda zupełnie inaczej. Rentowność orientacyjna sięga tam 15% do 19%, czyli dwu, a nawet trzykrotnie więcej niż kupon nominalny sugerowałby na pierwszy rzut oka. To nie jest sygnał, że Ghelamco oferuje wyjątkowo atrakcyjną okazję. To jest matematyczny efekt tego, że rynek wycenia te obligacje wyraźnie poniżej nominału, w niektórych seriach nawet 17 punktów procentowych poniżej 100. Więcej o tym w następnej sekcji, bo to najważniejsza część tego artykułu.
Skarbowe obligacje hurtowe notowane na tym samym Catalyst (serie DS, PS, WS, WZ, OK, IZ) to osobny temat, opisany szerzej w obligacje skarbowe. Warto jednak zaznaczyć na marginesie, że np. seria DS0727 notowana jest w tej chwili po kursie 90,15, mimo że emitentem jest Skarb Państwa, co pokazuje, że sama niska cena względem nominału nie zawsze oznacza problem z wypłacalnością, czasem to po prostu efekt stałego, niższego kuponu przy dzisiejszym poziomie stóp procentowych.
Czego te liczby nie mówią
To jest, naszym zdaniem, najważniejsza sekcja tego artykułu, więc przeczytaj ją uważnie, zanim spojrzysz na tabelę wyżej po raz drugi.
Rentowność orientacyjna, którą policzyliśmy, to czysto matematyczne przełożenie ceny rynkowej na roczną stopę zwrotu, przy założeniu, że emitent spłaci obligację w całości i na czas, oraz że dzisiejszy kupon (WIBOR plus marża) utrzyma się bez zmian aż do wykupu. To drugie założenie jest uproszczeniem zawsze, bo WIBOR się zmienia. Ale pierwsze założenie, pełna spłata, to coś zupełnie innego niż uproszczenie księgowe. To założenie o braku ryzyka kredytowego, a właśnie to ryzyko jest powodem, dla którego niektóre obligacje notowane są poniżej nominału.
Weźmy przykład Ghelamco Invest z tabeli wyżej. Rynek wycenia te obligacje na 83 do 92,5% nominału. Gdyby to była tylko kwestia stopy procentowej, cena poniżej nominału sugerowałaby, że rynkowe stopy poszły mocno w górę od czasu emisji, a kupon zmienny to przecież powinien nadganiać. Skoro tak nie jest, cena poniżej nominału przy stopie zmiennej sygnalizuje coś innego: że część inwestorów na rynku wycenia realne ryzyko, że spółka może mieć trudności ze spłatą części albo całości zobowiązania. Rentowność 19%, którą wyliczyliśmy matematycznie dla jednej z serii, nie jest więc prognozą, że ktokolwiek faktycznie zarobi 19% rocznie. To liczba, która mówi: rynek wycenia ryzyko niewypłacalności na tyle poważnie, że żąda takiej właśnie premii za jego podjęcie. Jeśli do wypłaty dojdzie w pełnej wysokości, rzeczywiście zarobisz tyle. Jeśli nie, możesz stracić część albo całość zainwestowanego kapitału. Matematyka wzoru na YTM nie rozróżnia tych dwóch scenariuszy, po prostu zakłada ten pierwszy.
To samo, tylko w mniejszej skali, dotyczy każdej serii w naszym zestawieniu, także tych notowanych blisko 100. Kurs bliski nominału nie oznacza zerowego ryzyka, oznacza tylko, że rynek dziś nie widzi powodu do niepokoju. To może się zmienić, i faktycznie się zmienia, gdy pojawia się nowy raport finansowy, zmiana ratingu czy komunikat ESPI.
Druga rzecz, o której te liczby milczą, to płynność. Rentowność orientacyjna zakłada, że możesz kupić i sprzedać obligację dokładnie po pokazanym kursie. Przy sporej części serii na Catalyst arkusz zleceń jest cienki, czasem tylko jedna oferta kupna i jedna sprzedaży, po kilkanaście albo kilkadziesiąt sztuk. Jeśli chcesz kupić większy pakiet, możesz wyczerpać najlepszą ofertę i zapłacić więcej, niż sugeruje ostatni kurs. To samo w drugą stronę przy sprzedaży w gorszym momencie.
Podsumowując, każda liczba w tabeli wyżej to punkt wyjścia do dalszego sprawdzania, nie gotowa odpowiedź. Zanim rozważysz konkretną serię, warto sprawdzić raporty finansowe emitenta, poziom zadłużenia, historię terminowości wypłat i, jeśli jest dostępny, rating kredytowy. My regularnie publikujemy takie analizy dla śledzonych spółek w kategoriach poświęconych poszczególnym emitentom.
Co dalej
Jeśli obligacje korporacyjne to dla Ciebie nowy temat, zacznij od naszego przewodnika obligacje korporacyjne, gdzie tłumaczymy podstawy bez zakładania, że już znasz żargon rynkowy. Jeśli zastanawiasz się nad bezpieczniejszą alternatywą, sprawdź obligacje skarbowe, gdzie ryzyko niewypłacalności emitenta praktycznie nie istnieje, kosztem zwykle niższej rentowności.
To zestawienie planujemy odświeżać cyklicznie, więc jeśli konkretna seria Cię zainteresowała, warto wrócić za jakiś czas i sprawdzić, czy jej wycena się zmieniła.
Materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny, nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej ani porady finansowej. Rentowność orientacyjna to matematyczne przybliżenie, nie prognoza rzeczywistego zwrotu, szczególnie dla obligacji notowanych wyraźnie poniżej nominału. Dane pochodzą z gpwcatalyst.pl i mogą być opóźnione względem rynku na żywo. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnej sprawdź aktualne notowania samodzielnie i rozważ konsultację z doradcą finansowym.


