Rentowność 30-letnich obligacji USA przebiła 5% i nie chce zejść
Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych Stanów Zjednoczonych przekroczyła 5% i na początku września 2026 r. wynosi 5,27% (dane z 1 września 2026, Rezerwa Federalna St. Louis, seria DGS30). To nie chwilowy wystrzał. Rentowność utrzymuje się powyżej 5% najdłużej od 2007 roku, a lipcowa aukcja 30-letnich obligacji (9 lipca 2026) była najwyżej rentowną aukcją tego typu od dwóch dekad.
Dla inwestora z Polski to więcej niż ciekawostka makroekonomiczna. Wyższa rentowność oznacza wyższy kupon, ale też wyższe ryzyko ceny, jeśli rentowności jeszcze urosną. Zanim przejdziesz dalej: sprawdź aktualną wartość rentowności tuż przed podjęciem decyzji, bo ta liczba zmienia się codziennie (najlepiej bezpośrednio na home.treasury.gov albo w serii DGS30 na FRED).
Co to właściwie jest 30-letnia obligacja skarbowa USA
Treasury Bond (T-Bond) to najdłuższy koniec amerykańskiej krzywej dochodowości: dług emitowany przez rząd USA z terminem wykupu do 30 lat, kupon wypłacany co pół roku, nominał zwracany na koniec okresu. Krótszy koniec tej samej krzywej to T-Bills (do roku) i T-Notes (2-10 lat) – te same zasady, inny horyzont.
Cena takiej obligacji porusza się odwrotnie do rentowności, a na 30 latach ten ruch jest wyjątkowo mocny. Miarą tej wrażliwości jest duration: im dłuższy termin do wykupu, tym dłuższe duration i tym mocniej cena reaguje na zmianę stóp procentowych. Do tego wracamy niżej, bo to jest sedno ryzyka tego instrumentu, nie dodatek.
Jak realnie kupić 30-letnie obligacje USA z Polski
Bezpośredni zakup od rządu USA przez TreasuryDirect wymaga amerykańskiego numeru SSN – dla inwestora z Polski to droga zamknięta. Zostają trzy realne ścieżki, każda z innym kompromisem między łatwością a kosztem:
- ETF na długoterminowe obligacje skarbowe USA (np. iShares 20+ Year Treasury Bond ETF, ticker TLT) – kupujesz przez zwykły rachunek maklerski z dostępem do rynku amerykańskiego, tak samo jak akcje czy inne ETF-y zagraniczne opisane już na tej stronie. To najprostsza i najbardziej sprawdzona droga dla inwestora detalicznego, bez podatku Belki naliczanego automatycznie, rozliczasz go sam w PIT-38.
- Rynek wtórny przez międzynarodowego brokera (np. DEGIRO, Interactive Brokers) – część takich brokerów daje dostęp do obrotu obligacjami zagranicznymi, w tym amerykańskimi. To ścieżka realna, ale mniej standardowa niż ETF: dokładna dostępność konkretnych serii obligacji USA na rynku wtórnym zależy od oferty danego brokera w danym momencie i bywa ograniczona (np. wyższe progi wejścia, mniejsza płynność pojedynczej serii niż ETF-u). Sprawdź to wprost w ofercie brokera przed założeniem konta, bo nie jest to standardowa pozycja w typowym polskim domu maklerskim, który obsługuje głównie krajowe obligacje skarbowe i korporacyjne.
- Fundusz TFI z ekspozycją na dług długoterminowy USA, droga pośrednia, wygodna, ale z dodatkową warstwą opłat za zarządzanie, które obniżają realny zwrot.
Jedna droga świadomie pominięta w tym zestawieniu: CFD na obligacje (dostępne np. w XTB). To kontrakt na różnicę kursową, nie własność papieru wartościowego, instrument spekulacyjny z dźwignią, inny profil ryzyka niż reszta tej strony. Jeśli szukasz ekspozycji inwestycyjnej, nie spekulacji lewarowanej, ETF i rynek wtórny są ścieżkami wartymi rozważenia, CFD nie.
Podatki: dwie warstwy, i jedna z nich jest lepsza niż się wydaje
W Polsce zyski z odsetek i sprzedaży przed terminem podlegają standardowemu 19% podatkowi Belki, rozliczanemu samodzielnie w PIT-38, dokładnie tak samo jak przy zagranicznych ETF-ach już opisanych na tej stronie.
W USA sprawa wygląda korzystniej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Odsetki od amerykańskich obligacji skarbowych wypłacane inwestorom zagranicznym (nonresident alien) są objęte tzw. zwolnieniem portfolio interest exemption (na mocy prawa krajowego USA, IRC §871/§881). To zwolnienie z 30% podatku u źródła, nie jego obniżka. Warunek: obligacja musi być w formie zarejestrowanej (co dotyczy współczesnych Treasury Bonds) i musisz złożyć u brokera formularz W-8BEN, żeby potwierdzić status nierezydenta. Bez tego formularza broker może zastosować domyślne potrącenie 30%. Z formularzem, dla bezpośrednio trzymanej obligacji skarbowej USA, podatek u źródła w USA wynosi 0%.
To ważna korekta względem popularnych poradników w sieci, które piszą o stawce traktatowej „30% bez formularza, 10% z formularzem” – to opisuje ogólną zasadę traktatową (nowa umowa polsko-amerykańska o unikaniu podwójnego opodatkowania z 2013 r., w mocy od wymiany dokumentów ratyfikacyjnych 27 listopada 2022 r., przewiduje 5% podatku u źródła od odsetek), ale dla samych obligacji skarbowych USA nadrzędne jest korzystniejsze krajowe zwolnienie portfolio interest. Traktat w tym wypadku praktycznie nie ma zastosowania, bo zwolnienie idzie dalej niż traktatowa stawka 5%.
Skoro przy prawidłowo złożonym W-8BEN podatek u źródła w USA wynosi 0%, pytanie „czy podatek zapłacony w USA odlicza się od polskiej Belki” w praktyce nie powstaje dla odsetek z bezpośrednio trzymanej obligacji – nie ma czego odliczać, płacisz tylko polskie 19%. Gdyby jednak broker pobrał 30% (np. przez brak złożonego W-8BEN), mechanizm odliczenia i tak istnieje: art. 30a ust. 9 ustawy o PIT pozwala odliczyć podatek zapłacony za granicą od polskiego podatku należnego od tego samego dochodu, maksymalnie do wysokości polskiego podatku (19%), nie więcej. Zastrzeżenie do zweryfikowania case-by-case: przy zakupie przez ETF (fundusz, nie bezpośrednio obligacja) mechanizm przenoszenia tego zwolnienia na inwestora (tzw. interest-related dividends wg §871(k)) nie jest gwarantowany w 100% przypadków – sprawdź to w dokumentacji konkretnego funduszu/u brokera przed zakupem, nie zakładaj automatycznie tego samego traktowania co przy obligacji trzymanej bezpośrednio.
Ryzyka, których nie da się pominąć – i dla kogo to ma sens
To najważniejsza, uczciwościowa część tego artykułu. 30-letnia obligacja skarbowa to nie „bezpieczna lokata w innej walucie”. To instrument z konkretnym, policzalnym ryzykiem ceny.
Ryzyko stopy procentowej (duration) jest na 30 latach ekstremalnie wysokie. Dla świeżo wyemitowanej 30-letniej obligacji przy rentowności ok. 5% modified duration wynosi orientacyjnie 15-16 lat – to znaczy, że wzrost rentowności o 1 punkt procentowy oznacza spadek ceny obligacji o ok. 15-16% (uproszczony rachunek liniowy, bez uwzględnienia wypukłości, która przy dużych ruchach nieco łagodzi stratę). Dla porównania, 10-letnia obligacja USA przy rentowności ok. 4,5% ma duration ok. 8 lat, więc ta sama zmiana rentowności o 1 p.p. to spadek ceny rzędu 8%, czyli o połowę mniejszy.
~8%
spadek ceny przy wzroście rentowności o 1 punkt procentowy
duration ok. 8 lat, rentowność ok. 4,5%
~15-16%
spadek ceny przy wzroście rentowności o 1 punkt procentowy
duration ok. 15-16 lat, rentowność ok. 5%
Polskie detaliczne obligacje skarbowe (te opisane gdzie indziej na tej stronie) w ogóle nie mają tego ryzyka w tej postaci – nie są notowane na rynku wtórnym po cenie rynkowej, przy wcześniejszym wykupie płacisz stałą, niewielką opłatę, nie tracisz na wycenie rynkowej. To jest właśnie różnica w profilu ryzyka, o której trzeba wiedzieć, zanim porówna się jedno z drugim.
Ryzyko walutowe dochodzi jako osobna warstwa: kupon i nominał są w USD, każda wypłata przechodzi przez przeliczenie na PLN po bieżącym kursie. Wahania USD/PLN mogą powiększyć albo zjeść zwrot niezależnie od tego, co dzieje się z samą obligacją.
Ryzyko kredytowe rządu USA pozostaje historycznie minimalne, ale to właśnie rosnący dług USA jest jednym z powodów, dla których rentowności są dziś na takim poziomie, co spina się z otwarciem tego artykułu. Płynność, w przeciwieństwie do dwóch powyższych, akurat działa na korzyść tego instrumentu: 30-letnie obligacje USA to jeden z najbardziej płynnych papierów dłużnych świata, wyraźny kontrast względem np. obligacji korporacyjnych, gdzie sprzedaż przed terminem bywa trudna.
Złożone razem: to instrument dla kogoś, kto chce ekspozycji na długoterminowe stopy w USD, rozumie ryzyko duration i walutowe, i nie potrzebuje tych pieniędzy w najbliższej dekadzie – bo przy wzroście stóp cena może spaść wyraźnie, a „przeczekanie” do wykupu trwa 30 lat. To nie jest zamiennik polskich obligacji skarbowych czy korporacyjnych opisanych na tej stronie, tylko inny profil ryzyka, nie „kolejny bezpieczny produkt” w tej samej szufladzie.
Źródła
- Market Yield on U.S. Treasury Securities at 30-Year Constant Maturity (DGS30) – FRED, Rezerwa Federalna St. Louis, dane z 1 września 2026
- Daily Treasury Par Yield Curve Rates – U.S. Department of the Treasury
- Yield on 30-year Treasury tops 5% for longest period since 2007 – Marketplace, 22.07.2026
- US 30-Year Bond Auction Set to Draw Highest Yield in 20 Years – Bloomberg, 09.07.2026
- IRS Practice Units (m.in. „Portfolio Debt Exemption Requirements and Exceptions”)
- Umowa między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki w sprawie unikania podwójnego opodatkowania, podpisana 13.02.2013 r., w mocy od wymiany dokumentów ratyfikacyjnych 27.11.2022 r.
- Art. 30a ust. 9 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych
Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej.